Peter - Peron Wspomnień
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Komentarze (42)
> [noparse]tak dalej a będzie spoko a wiem,że śpiewasz o mnie ale spoko wybaczam wspomniam wszystko o nas nasze spulne miejsca okłamywałam cie i za to wszystko przepraszam czymajcię się cieplutko poszukaj sobie iinej a nie takiej jak ja byłam nie szczera o nas p.s kocham cię ale nie możemy byc już razem pa[/noparse]
buahahahahha weez idz sie lecz dziewczyno... ale najpierw naucz sie pisac ze slownikeim ortograficznym hahhahahahaahah xD
pusty dialog i twoja decyzja bez wyjaśnień
zawieszony wzrok na ziemi jakieś padające słowa
kilka gorzkich porad na to aby odnowa pokochać
pamiętam ten moment kiedy szukałem zawleczki
chciałem ulepić sens nie pasujących części
z beznadziejnych rozmów i wszystkich ważnych
punktów gdy smutek ściskał i dławił pamiętam
tylko w tym pociągu pamiętam to jak siedziałaś
na siedzeniu za szybą po jednej minucie na
torach wygasła miłość zawieszone spojrzenia
wokół wyłącznie na mnie jak się czułem sam nie
wiem ręce opadły same co mogłem zrobić
odeszłam wpół żywy prawie się czołgałem
musiałem iść dalej z myślami jak z puzzlami
rozwalona układanka nie oglądnę się za nic bo
nie mam co wspominać ale jednak jestem
wdzięczny za decyzję na stacji za wybór Twojej
ścieżki dla innego koleżki ode pchałaś mnie
jak obcego nasz okręt już nie popłynie to
proste nie dziw się dlaczego jeśli sama
dzielisz nie miej wrzutów do reszty nie zwalaj
winy na wszystko najpierw sama siebie
uwzględnij we mnie bólu tyle a oddania do
samego grobu stale szczery aż nie wierze że
jednak znalazłaś powód najtańszy pod słoncem
czyste dziecinne wymówki za mało się starał
naiwniak słyszałem od kumpli było więcej
historii o tym jak jestem żałosny tyle
nazmyślanych głupot prosto z chorej
świadomości nie będę dochodzić co ci odbiło
mam tysiąc ważniejszych spraw niż oglądanie
się do tyłu nie będę rozpatrzał nie licz na
wielką tęsknotę znajdę większą miłość
wygrzebię w najciemniejszym kącie jaki tylko
znam to będzie kompletna czystka zapewnienie
tej przygody z której nikt nic nie zyska mam
dziwny obraz a Ciebie prawie tam nie widać
jesteś nie potrzebna wstanę o własnych siłach
nie jesteś przecież powietrzem bez którego nie
da się oddychać jesteś najlepszym z kłamstw
najskuteczniej się z nim zgrywasz bez żadnych
ciepłych słów jesteś idento jak lód to Ty
czatujesz i czarujesz a by później zadać ból
zaje****** się bawisz rozrywając serce w pół a
nie jesteś taka słodka ty królowo steku bzdur
zamknąłem płytę właśnie w ten chłodny wieczór
kilka sekund przed czasem cisza zawisła w
powietrzu na miejscu było obecny twój diabeł z
moim aniołem wyniósł na widłach mnie i jego
poczym poszedł w swoją stronę nie dwoje nie
troje a bynajmniej nie razem nieznajomych
kochanków miłość wytraca się w rozdziale czas
ich w końcu w którymś momencie wymaże z jednej
drogi zrobi dwie odległe naszej już nie
znajdziesz nie czekam nie liczę na żaden
powrót wspomnień dostałem prezent od losu
szanse na prawdziwy związek na prawdziwa
miłość o jakiej nikt nie słyszał zakocham się
szczęśliwie a Ty będziesz grała singla
będziesz pchała głaz w chorej samotni aż w
końcu zajdzie ci słonce i tak zostaniesz w
ciemności na drugim planie będziesz cieniem
bez szansy na awans poczujesz to boleśnie i
dotkliwie będziesz się nawracać przypomnisz
sobie mnie i wtedy utkwi ci to że jednak ten
którego znałaś kochał sercem nie na litość jak
sama powiedziałaś wszystko skończy się kiedyś
dlatego masz teraz życie jakie wywróżyłaś
wtedy bezsensowne wiadomości przysyłane bez
ceny ani jedno ciepłe słowo na trzydzieści SMS
-ów nawet w pożegnaniach nie mogłem liczyć na
skarbie tylko zwykłe jutro nie dzwoń do mnie
nie będzie mnie na razie nie ma sprawy
rozumiem przecież ty zawsze nie masz czasu nie
będę już pisać twój numer właśnie ważność
stracił wszystko co z Tobą związane poleciało
w przepaść teraz te dwa gołębie czeka piep****
rzeźna złapałem autobus tym razem dotrę ty
przemijaj mam swoje własne życie wolny wybór
to uczucie masę ciepła (wiesz co) mam w du***
tą twoją przyjaźń
dokladnie ten sam bit ale inny tekst
conte.wrzuta.pl/audio/7wxvfrMVF9J/conte_-_lecisz_na_rapy
Yuube kanashii yume wo mita.
Naite hanashita.
Akai me yo
Natsuhiboshi,naze mayou?
Kieta warashi wo sagashiteru
Dakara kanashii yume wo miru